1. Podstawowe elementy teologii misyjnej

Definiując „misję” należy pamiętać o kilku podstawowych elementach:Image

a) Misja zagłębia swoje korzenie w tajemnicy Boga w Trójcy Świętej; w Bogu, którego natura polega na tym, aby dawać siebie. Zatem misja nie polega w żaden sposób na ekspansjonistycznej żądzy Kościoła, a nawet nie na „nakazie misyjnym”, owocu zwykłej, teologicznie nieuzasadnionej woli. Przeciwnie, misja jest nierozłączna z odwiecznym planem miłości Boga. Zatem jest przede wszystkim missio Dei, jest jak najbardziej Jego własnym i autentycznym dziełem. To Bóg jest odpowiedzialny za to, co planuje i czego chce.

b) Misja traktuje o zbawieniu. Bóg chce uwolnić ludzi od winy i sprawić, aby uczestniczyli w Jego życiu. To zakłada, że poszczególni ludzie porzucą grzech i nawrócą się do Boga, ale również pozwolą włączyć siebie do Bożej rodziny, bo Bożego ludu. Biorąc pod uwagę fakt, że twórcza wola i zbawcza wola Boga są nierozłączne, zbawienie jest zbawieniem integralnym: szalom i, jednocześnie, wezwaniem do udziału w Bożym życiu. Bóg otacza miłością całego człowieka, podobnie misja troszczy się o całego człowieka. Promocja człowieka i wysiłek na rzecz sprawiedliwości i pokoju na świecie nie identyfikują się z misją, ale do niej należą jako jej integralne składniki.

c) Misja traktuje również o wspólnocie. Bóg stworzył ludzi dla wspólnoty i chce, żeby rozproszone dzieci Boga stały się „ludem Bożym”. Cokolwiek rozumiemy przez słowo Kościół, nigdy nie istniało i nigdy nie będzie istniało chrześcijaństwo jednostek, które, niezależnie jedna od drugiej, idą swoją drogą i mogą dotrzeć do Boga bez opieki i napędowej siły wspólnoty. Kiedy Sobór Watykański II mówi o Kościele, myśli przede wszystkim o wspólnocie wiernych i jej znaczeniu dla zbawienia świata.
Kościół jest ośrodkiem i sprawcą misji Boga (Ef 1,10). To znaczy, „nie jest tylko narzędziem Ewangelii, ale częścią Ewangelii (Ef 3,6). Powód jest oczywisty, chociaż zapomniany: pojednawcze działanie Boga
w Jezusie Chrystusie (2 Kor 5,19) ma za cel nie tylko jednostki (Rz 5,10-11) i wszechświat (Kol 1,20), ale wszystkie istoty ludzkie”.

d) Misja ma również zawsze coś wspólnego ze „światem”. Nie istnieje abstrakt „misja” przypisany światu. Misja nie dokonuje się
w zamkniętym środowisku. Jest spotkaniem z Bogiem i ze światem,
z tym, co boskie i ludzkie, jest procesem integracyjnym, który następuje na wzór wcielenia. Oczywiście nie może to nastąpić bez napięć i starć. Ale byłoby błędem twierdzić, że „natura” i Ewangelia są dwiema nieprzystającymi do siebie rzeczywistościami. Bóg, który stoi u początków świata, to ten sam Bóg, który dał nam Ewangelię i który chce uświęcić świat.

e) Misja troszczy się w szczególny sposób o tych, którzy nie znają jeszcze Ewangelii, wciąż znajdują się poza zasięgiem ludu Bożego. Została słusznie opisana jako reaching out, „zniesienie granic”, ale nie w znaczeniu geograficznym. Misjonarz to ten człowiek, który pełni posługę herolda, głosi nowinę o wcieleniu, współpracuje w dziele ponownego zjednoczenia rozproszonych dzieci Bożych. Misjonarz to nie ten, który przemierza morza, ale ten, który wykonuje „pracę misyjną”. Misja jest pojęciem teologicznym a nie geograficznym, dlatego również współpracownik autochton zasługuje na honorowy tytuł „misjonarza” podobnie jak ekspatriant.

f) Czy wciąż należy używać terminu misja? Nie jest to niezbędne, ale ma z pewnością sens. Pewnego razu, w czasie, kiedy dyskusja na temat tego terminu osiągnęła apogeum, wziąłem udział w spotkaniu misyjnym, na którym został on gwałtownie zaatakowany. W pewnej chwili o głos poprosiła przewodnicząca świeckiego stowarzyszenia misyjnego. Powiedziała: „Mieliśmy pewne problemy związane
z terminem misja. Wspólnie na ten temat porozmawialiśmy i powiedzieliśmy sobie: termin ma tak głębokie znaczenie biblijne, że my nie jesteśmy gotowi z niego zrezygnować. Od tamtej pory tłumaczymy naszym członkom, co rozumiemy przez to słowo, i jesteśmy bardzo zadowoleni, że wciąż go używamy”.
To świadectwo przekonało wszystkich uczestników zebrania. Światowa Rada Luterańska, na swoim Zgromadzeniu Plenarnym
w Budapeszcie (1984 r.) tak zdefiniowała misję: „Misja jest wspólną odpowiedzialnością wszystkich obywateli, wszystkich wspólnot i wszystkich Kościołów; wszędzie na świecie, misja jest wspólnym przywilejem i odpowiedzialnością Kościoła powszechnego”.


2. Pojęcie Misji i nowe horyzonty

Formacja misyjna obejmuje różne aspekty, które można podzielić na trzy główne grupy:
– życie i osoba misjonarza (duchowość)
– znajomość przesłania (zagadnienia teologiczne, biblijne, misjologiczne)
– sposób przekazywania przesłania (metoda duszpasterska, psychologia, pedagogika)

Dokument „Przewodnik dla katechetów” Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów wskazuje na pięć wymiarów formacji: ludzki, duchowy, doktrynalny, duszpasterski (zawodowy) i misyjny.

W niniejszej refleksji staramy się pogłębić pierwszy aspekt formacji, to znaczy życie i samą osobę misjonarza w jego wewnętrznej postawie w relacji z misją, na którą został posłany, mając na uwadze fakt, że różne aspekty przywołują się nawzajem. Dlatego refleksje duchowe często przywołują inne aspekty formacji.


Znaczenie terminów

Zanim przeprowadzimy systematyczną refleksję, konieczne jest zrozumienie znaczenia terminów, by móc wskazać perspektywę refleksji.

1. Duchowość

Termin wskazuje na różne znaczenia. W ogólnym kontekście, „duchowość” odnosi się do ducha, do tego, co jest bezcielesne, niematerialne. W tym znaczeniu, duchowość obejmuje również aspekt intelektualny i moralny.

W kontekście religii, „duchowość” wskazuje na styl życia inspirowany Bożą czy duchową obecnością w zależności od wiary. W tym znaczeniu, mówi się o duchowości islamskiej, duchowości hinduistycznej czy buddyjskiej.

W kręgu wiary chrześcijańskiej, „duchowość” wskazuje na wewnętrzny świat rozświetlony przez misterium Chrystusa. A więc duchowość to styl życia chrześcijanina, który pod przewodnictwem Ducha Świętego stara się ponownie przeżywać misterium Chrystusa, zgodnie z własnym powołaniem i odpowiedzialnością. Dlatego duchowość chrześcijańska, będąc jedną, jest złożona.

Zapał przeżywania misterium Chrystusa we własnym życiu zgodnie
z powołaniem i odpowiedzialnością w Kościele wymaga autentycznego wysiłku refleksji. Z takiego wysiłku bierze początek drugie znaczenie „duchowości”, która oznacza refleksję i badania doświadczeń duchowych chrześcijanina w świetle misterium Chrystusa.

2. Apostolstwo

Słowa „apostolstwo” pochodzi od słowa „apostoł”, które wskazuje na tego, który jest posłany. Apostolstwo jest pracą wykonywaną z posłania, a więc jego treść i cel są określone przez tego, który posyła. W kręgu chrześcijaństwa, apostolstwo odnosi się do misji, jaką Chrystus powierzył Kościołowi.

W Nowym Testamencie, zwłaszcza w Ewangeliach, termin „apostoł” wskazuje przede wszystkim na grupę Dwunastu (dodeka). W tym znaczeniu treść i styl pracy apostolskiej będzie wierny tradycji, która ma swój początek w Apostołach. Chrystus powierzył Apostołom misję kontynuowaną przez nich i wiernie przekazywaną z pokolenia na pokolenie w historii Kościoła.

W refleksjach teologiczno-misyjnych termin „apostolstwo” jest używany
w dialektyce z terminem „praca duszpasterska”, by wskazać na dwie różne kategorie posługi w Kościele. Praca duszpasterska odnosi się do będących
w Kościele, natomiast „apostolstwo” jest zgodne z terminem „Misja ad gentes”, co wskazuje na uniwersalną dynamikę posługi Kościoła.

3. Misja

Wielu mówi o misji, ale nie zawsze pojmuje się ją tak samo. Dlatego należy wyjaśnić znaczenie terminu, ponieważ niejasna wizja tworzy zamęt, spowalnia zapał, a więc negatywnie wpływa na sprawę misji.

a) Dekret „Ad Gentes”

Nawiązując do misji, Dekret Ad Gentes mówi: „Główne inicjatywy, z którymi szerzący Ewangelię, idąc na cały świat, wypełniają zadanie głoszenia Ewangelii i budowania Kościoła pośród narodów i grup, które jeszcze nie wierzą w Chrystusa, są powszechnie nazywane «misjami»… Swoistym celem tej aktywności misyjnej jest ewangelizacja i budowanie Kościoła wśród narodów i grup, gdzie on jeszcze nie istnieje.” (AG 6)

Chodzi zatem o apostolstwo pośród tych, którzy nie poznali Chrystusa i gdzie Kościół nie istnieje jeszcze jako dojrzała wspólnota wiary; pośród gentes, to znaczy pogan czy nie chrześcijan. Właśnie z tego powodu Sobór odrzucił propozycję włączenia do działań misyjnych pracy apostolskiej na obszarach, na których wykorzeniono chrześcijaństwo, uważając taki pomysł za nie biblijny (por. C. Alexander, w The Documents of VAT. II (Dokumenty Soboru Watykańskiego II), wyd. W.M. Abbott, Geoffrey Chapman, Londyn-Dublin, 1968 r., s. 582).

Stanowisko Soboru Watykańskiego II jest jasne. Jednak pozostawia nierozstrzygnięty problem apostolstwa pośród chrześcijan, którzy porzucili wiarę. Taki problem niepokoi wiele państw dawnej tradycji chrześcijańskiej. Pełniejszy obraz przedstawia Redemptoris Missio.

b) Encyklika „Redemptoris Missio”

Zgodnie z Encykliką Redemptoris Missio (nr 33-34), Kościół ma tylko jedną misję: zapoznawać z Chrystusem i pomagać wszystkim wchodzić w coraz silniejsze więzi z Jego misterium. Istotnie, spotykając się z Chrystusem, człowiek odnajduje pełnię życia (por. J 1,4-5; 17,3). Jednak biorąc pod uwagę adresatów czy sytuacje, taką misję cechują trzy specyficzne aktywności:

– Duszpasterska troska to apostolskie działanie pośród wiernych, którzy z powodu społeczno-kulturowych zmian napotkali na trudności w wierze albo utracili żywy sens wiary. Takie apostolstwo staje się ponowną ewangelizacją, kiedy dokonuje się pośród wiernych, którzy utracili wiarę i nie uznają już siebie za członków Kościoła. Celem Nowej Ewangelizacji i Ponownej Ewangelizacji (reewangelizacji) jest sprawić, by osłabiona czy stłumiona wiara stała się ważna.

– Misja „ad gentes” czy Misja powszechna jest apostolskim zaangażowaniem skierowanym do narodów, do grup ludzi czy do kontekstów społeczno-kulturowych, w których Chrystus i Jego Ewangelia nie są znane, i w których brakuje dojrzałych wspólnot chrześcijańskich.
Celem Misji „ad gentes” jest zapoznawanie z Chrystusem tych, którzy Go nie poznali, aby Go poznali, pokochali i poszli za Nim, tworząc razem wspólnotę uczniów Chrystusa. Aby mieć pojęcie o ogromie pola działania misjonarza, wystarczy spojrzeć na misyjne statystyki.

Jednak misja „ad gentes” nie dotyczy tylko ludzi, ale całej ludzkiej rzeczywistości nierozświetlonej przez Ewangelię. Dlatego zadaniem misji „ad gentes” jest rozświetlać, mocą Ewangelii, całą ludzką rzeczywistość. Dlatego również, po wyjaśnieniu znaczenia misji ad gentes, Redemptoris Missio rozróżnia trzy zakresy takiej misji: zakresy terytorialne, nowe cywilizacje i zjawiska społeczne oraz obszary kulturowe czy współczesne areopagi (RMi 37).

– Zakresy terytorialne: narody i grupy, które jeszcze nie wierzą
w Chrystusa lub gdzie Kościół nie zapuścił jeszcze korzeni (RMi 34). Takie grupy istnieją wszędzie, zarówno na terenach młodych Kościołów jak i w krajach tradycyjnie chrześcijańskich (RMi 37).

– Nowe zjawiska społeczne: szybkie i głębokie przemiany, które charakteryzują dzisiejszy świat, tworzą nowe sytuacje misyjne lub przynajmniej wymagają szczególnej uwagi misyjnej aktywności. Mowa głównie o takich zjawiskach jak urbanizacja i migracja. Wśród migrantów, na szczególna uwagę zasługują uchodźcy.

– Obszary kulturowe: mowa o newralgicznych punktach kultury, które są dalekie od Ewangelii albo wręcz z nią sprzeczne: środki przekazu, stosunki międzynarodowe, struktury społeczne, badania naukowe, ekonomia, polityka (RMi 37).

Kryterium, które determinuje misję „ad gentes”, to nie kwestia tożsamości rasowej czy społeczno-politycznej ani stopnia rozwoju gospodarki, ale wiara lub niewiara w Chrystusa. Elementy rasowe (afrykańskie, azjatyckie, tubylcze) i społeczno-ekonomiczne (ubóstwo, wyrzucenie na margines społeczeństwa) można znaleźć w pewnych czy w wielu sytuacjach misyjnych, ale to nie są zasadnicze elementy definiujące misję.

Z drugiej strony, ta wizja otwiera koncepcję misji na nowe horyzonty.
W dekrecie „Ad gentes” wydanym przez Sobór Watykański II, koncepcję misji definiowano głównie w związku z działaniami głoszenia Ewangelii i budowania Kościoła.


Obecnie koncepcja misji włącza również inne działania (jak na przykład dialog między religiami, inkulturację, promocję człowieka) jako integralną część działań misyjnych, a nie tylko jako zwykłe przygotowanie do działań misyjnych (Teologia Duchowości Misyjnej (notatki na użytek studentów) prof. P. Joseph Dinh Dunh Dao, Rzym, 2007-2008)


3. Świadectwo Pallottiego

Św. Wincenty Pallotti (1795-1850) przeżył intymne i głębokie doświadczenie miłości, miłosierdzia i łaski Boga Ojca. Czuł się przez Niego kochany i w zamian poświęcił całego siebie w służbie misji. Z tej miłości narodziło się jego misyjne natchnienie.

Opierając się na tym doświadczeniu, czując wszystkie ograniczenia własnej osoby, stawił czoło wyzwaniu ograniczeń Kościoła jego czasów. Uznał za niezbędne odmienić go, zaczynając od życia wewnętrznego wszystkich jego członków bez wyjątku, i poczuł, że chrześcijanie powinni doświadczyć miłości Boga, a potem przekazać ją innym. Takie doświadczenie może być wspólne, w swojej jedynej i specjalnej formie. Dlatego Pallotti ma ufność i wzywa wszystkich do głębokiej odnowy, która powinna dokonać się w komunii, we współpracy, w otwartej postawie na wszystkich ochrzczonych, kobiety i mężczyzn.

Wszystkie jego przemówienia miały charakter misyjny, a młodym seminarzystom starał się wpajać zapał. Uważał misje za najpiękniejsze
z kapłańskich zadań.
Dając proroczą odpowiedź na potrzeby swoich czasów, założył Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego, które jest darem Ducha Świętego i komunią wiernych. Zdaniem błogosławionego Jana XXIII zainicjował Oktawę Objawienia Pańskiego jako aktualne wezwanie do rozwoju świadomości misyjnej w świecie chrześcijańskim i jedności Kościoła wśród wszystkich narodów na ziemi.

Pallotti był niezmordowanym apostołem. Jego plany z trudem pojmowano
w jego czasach, ale w ciągu niespełna stu lat odniosły wspaniały sukces i stały się wspólnym dziedzictwem całego Kościoła. Nie tylko troszczył się o rozwój w świecie apostolskim, ale tak przeżył swoje życie. Przepojony nieskończoną Bożą miłością, mógł odpowiedzieć Mu nieskończenie wielką miłością.

Niedługo po założeniu Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, Pallotti próbował też założyć seminarium dla przyszłych misjonarzy. O zgodę walczył do 1844 r., ale mu jej nie udzielono. Z jego inicjatywy i dzięki jego wskazówkom inni księża założyli te seminaria w innych miejscach.

6 kwietnia 1963 r., błogosławiony Jan XXIII ogłosił św. Wincentego Pallottiego „Głównym Patronem Papieskiego Zjednoczenia Misyjnego Kleru”. Tym gestem, uznając ducha i zaangażowanie misyjne Pallottiego na rzecz misji, chciał pobudzić jednocześnie komponenty Papieskiego Zjednoczenia do radosnego i hojnego zaangażowania w pracę misyjną oraz do zebrania obfitych owoców duchowych.


4. Nowe placówki misyjne: Jak ofiarować pełnię naszego charyzmatu (ZAK) młodym Kościołom

Przede wszystkim chcę podziękować Radzie Generalnej za to, że obdarzyła mnie zaufaniem i dała okazję służyć Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego jako Sekretarz Generalny ds. Misji. To dla mnie duże wyzwanie, ale podejmuję się tej pracy ufając w moc Ducha Świętego. Pragnę dać
z siebie to, co najlepsze, aby za pośrednictwem naszej misyjnej obecności chwalić Boga na całym świecie.

Rozważamy temat Nowe placówki misyjne: jak ofiarować pełnię naszego charyzmatu (ZAK) młodym Kościołom. To samo rozważały Prowincje/Regie i przesłały nam cenne sugestie. Rada Sekretariatu ds. Misji poświęciła dużo czasu temu tematowi i przygotowała schemat głównych punktów do zbadania i przedstawienia na XIX Zgromadzeniu Generalnym.

Bardzo pomógł w tej pracy, swoją wiedzą i jedenastoletnim doświadczeniem Sekretarza Generalnego ds. Misji, ksiądz Tadeusz Wojda, któremu bardzo dziękujemy. Ponadto odwołujemy się do niektórych pism księży Huberta Sochy, Sémausa Freemana i Sergio Schauba Ballestrero.

Temat jest obszerny i zasadniczy dla Kościoła, dla Stowarzyszenia i główny dla życia i dzieła świętego Wincentego Pallottiego. Został podzielony na trzy główne punkty:
I. Ogólne zasady
II. Pełnia naszego charyzmatu według świętego Wincentego Pallottiego (ZAK)
III. Jak ofiarować nasz charyzmat (ZAK) młodym Kościołom.

Od kilu dziesięcioleci uczestniczymy w dynamicznym rozwoju naszego Stowarzyszenia w krajach misyjnych w Afryce, ale również w Azji i Ameryce Łacińskiej. Oznak rozwoju jest wiele: rosnąca liczba powołań i wspólnot, entuzjazm w podejmowaniu nowych inicjatyw oraz próby szerszej współpracy między prowincjami i narodami…itd.

Księża Pallotyni cieszą się szacunkiem u hierarchów kościelnych lokalnych Kościołów; często proponuje się im objęcie opieką duszpasterską parafii, sanktuariów, szczególnych dzieł apostolskich, itp. Pallotyni są postrzegani jako formatorzy i animatorzy ludzi świeckich.

Można by jednak sformułować zastrzeżenie: nasz charyzmat jest przyjmowany jako dar dla i w lokalnym Kościele misyjnym, dar jak nigdy dotąd aktualny, jeśli pomyślimy, że w większości państw misyjnych dobrze przygotowany i aktywny laikat wciąż pozostaje celem, któremu daleko do realizacji. Dzisiaj, w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego istnieje tendencja do wzrostu liczby członków w krajach trzeciego świata, a do zmniejszania się tej liczby w innych krajach. Kraje misji stają się teraz również misyjne, na przykład Indie, Brazylia, Afryka, Argentyna. To ważny rozwój, który należy wspierać finansowo i w inny sposób.

W niektórych częściach misyjnego świata, zwłaszcza w Afryce, odczuwa się zanik równowagi społecznej i rozdarcie kulturowe, a nierzadko również moralne. Są temu przeważnie winne duże i szybkie zmiany, głównie społeczno-kulturowe, jakie się dokonały w ciągu ostatnich trzydziestu, czterdziestu lat. Konsekwencje są między innymi takie, że społeczeństwo przeszło od systemu klanowego, w którym wszyscy martwili się o wszystko, do systemu demokratycznego, w którym każdy martwi się o siebie samego. Taka zmiana rozwinęła nowe zachowania i postawy społeczne i indywidualne, na przykład poszukiwanie indywidualnego dobra, pieniądza i pracy, imigracja w kierunku ośrodków miejskich, gdzie, jak się wydaje, łatwiej przeżyć i znaleźć na to środki. Jednak niemożność osiągnięcia takich celów rodzi korupcję, przestępczość, kradzieże, nienawiść, napięcia, alkoholizm itd. To wszystko prowadzi również do utraty poczucia odpowiedzialności za wspólne dobro.

Podobnie globalizacja proponująca wzory życia i postępowania, rozwija iluzoryczne pragnienia, ale nie możliwości ich realizacji. Stąd frustracja, rozdarcie wewnętrzne, negacja lokalnych tradycji i własnych korzeni kulturowych i religijnych. Utrata własnych korzeni prowadzi do pustki i braku wewnętrznej równowagi. „Aktualne wyzwanie to nadanie ludzkich cech globalizacji i globalizacja solidarności” (Jan Paweł II).


5. Pełnia naszego charyzmatu według św. Wincentego Pallottiego

Pallotti żył w kontekście społeczno-kulturowym swojej epoki, w Rzymie, swoim rodzinnym mieście, a mimo to można go nazwać pionierem nowego rozpoznania godności i powołania wszystkich ochrzczonych. Z pewnością jest pełen szacunku dla posługi kapłaństwa, jednak ten szacunek miał nakreślić wizję, która na te czasy była rewolucyjna, mogła otworzyć nowe horyzonty, wizję misji, która należy do każdego mężczyzny i do każdej kobiety jako istot stworzonych i odkupionych przez Boga.

Według Pallottiego, wspólny obowiązek apostolstwa i związanego z tym powołania do misji, są ontologiczne, to znaczy mają swój fundament
w naturze człowieka. Być człowiekiem oznacza być odpowiedzialnym jeden za drugiego. Otworzyć się na Bożą miłość i ofiarować się tej miłości jako narzędzie: to według Pallottiego istota apostolstwa i misji. Wszyscy ludzie otrzymali zadanie apostolstwa przez fakt, że zostali stworzeni przez Boga. A ponieważ każdy mężczyzna i każda kobieta przedstawia jedyny obraz Boga, każdy mężczyzna i każda kobieta otrzymali własne zadanie apostolskie, należące tylko do niego czy tylko do niej. Ten powszechny obowiązek apostolstwa wynika również z głównego przykazania miłości.

Pallotti jest przekonany, że Bóg dał mu wyżej wspomniane wskazówki dotyczące apostolstwa i jego misyjnej realizacji. Dlatego ze wszystkich sił i wykorzystując wszystkie swoje możliwości stara się wprowadzić w czyn swoje przekonania i nakłonić jak najwięcej braci i sióstr, by robili to samo. Jego duchowość ukształtowało pragnienie nieskończoności, co może znaleźć zadośćuczynienie tylko w otwarciu na Boga nieskończonego; jednocześnie, jego duchowość skłania go do tego, by prowadzić całą ludzkość, zjednoczoną w wierze i miłości, do Chrystusa, Dobrego Pasterza.

Przez cały czas trwania jego kapłaństwa, a nawet wcześniej, Pallotti prosi innych o współpracę, o pomoc, szuka towarzyszy dla swoich apostolskich i misyjnych inicjatyw, mężczyzn i kobiet w każdym wieku, ze wszystkich warstw społecznych, reprezentujących wszystkie formy życia eklezjalnego. Ponieważ dla niego wszyscy są stworzeni na obraz Boga i ponieważ są braćmi i siostrami Jezusa, przyjmuje ich w postawie głębokiej pokory, nawet jeśli nie piastują stanowiska; zamierza być posłuszny wszystkim, ponieważ jest przekonany, że Bóg działa w każdym mężczyźnie i w każdej kobiecie i mówi do niego przez każdego mężczyznę i przez każdą kobietę.

Pallotti szanuje otoczenie i możliwości tych, z którymi ma coś wspólnego, ale traktuje wszystkich jednakowo, bogatych i biednych, prostych i uczonych, świeckich chrześcijan, zakonników i urzędników, zapraszając wszystkich, by odważnie odpowiedzieli na Bożą miłość, ponaglając, by odpowiedzialnie współpracowali, zachęcając, by dokonywali wielkich czynów w posłudze apostolskiej. Dary będące w stanie tworzyć komunię, to znaczy fundamentalne charyzmaty, są szczególnym wkładem dla Kościoła. Nie tylko są podporządkowane ocenie swoich pasterzy i ich wiarygodności, ale potrzebują również struktury, by być owocnymi w eklezjalnej komunii.

Powołanie Pallottiego ma światowe cechy i od początku jest zorientowane na wspólnotową realizację. Pallotti jest świadomy swojej misji odszukania wszystkich apostolskich sił i wszystkich apostolskich środków, aktywowania ich i połączenia. W tym celu nie wystarczy być przekonanym o apostolskim powołaniu każdej chrześcijanki i każdego chrześcijanina; nie wystarczy również obwieścić powszechne zadanie apostolstwa i zachęcać innych, aby stało się one rzeczywistością. Potrzebne jest forum, które umożliwi wszystkim osobom gotowym na apostolstwo wspólnie posuwać się naprzód; które nauczy ich, jak to robić i im pomoże. Coraz bardziej i nigdy bez działania łaski, z czego Pallotti zdaje sobie sprawę. Dlatego wiosną 1835 r. zakłada Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego.

Aktualni członkowie Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego są przekonani, że jako wyraźna i konkretna forma pallotyńskiego charyzmatu oraz jako inspiracja do wspólnotowego życia, podtrzymuje wysoki stopień aktualności i konieczność dla Kościoła. Jego członkowie są świadomi swojego powołania do rozwijania tego daru ze wszystkich sił w posłudze ludziom.

Według Jana Pawła II, Sobór Watykański II potwierdził to, co Wincenty Pallotti proroczo ogłosił w XIX wieku. Sobór przywrócił świadomość, że posłańcami Chrystusa są nie tylko członkowie kolegium biskupów, ale są nimi i nawet muszą być wszyscy wierni.


6. Jak ofiarować nasz charyzmat (ZAK) młodym Kościołom

Nasz charyzmat jest darem od Boga, uznanym w Kościele, koniecznym i aktualnym dla dzisiejszego świata. Jednak pojawia się pytanie o wielkie wyzwanie: jak ofiarować nasz charyzmat młodym Kościołom? Charyzmat będzie w stanie przyciągnąć i wzbudzić zainteresowanie ludzi tylko wtedy, gdy ten, kto go zaproponuje, będzie miał wyraźną i przekonującą tożsamość charyzmatyczną: będzie prorokiem głosząc, apostołem w życiu i samarytaninem w posłudze. Innymi słowy, jak przypomina adhortacja apostolska „Vita Consecrata”: „Aby stosownie pełnić tę posługę, osoby konsekrowane muszą mieć głębokie doświadczenie Boga i uświadamiać sobie wyzwania swoich czasów, pojmując głębokie, teologiczne znaczenie za pośrednictwem rozpoznania poczynionego z pomocą Ducha Świętego” (VC, 73).

ZAK to szansa, ale by tak się stało, ZAK musi otworzyć przed charyzmatem nowe perspektywy, mając na uwadze wspomniane trudności.
W społeczeństwie poszukującym równowagi, wzorów życia i punktów odniesienia, bardzo ważna jest autentyczna postawa świadka. Żyjąc charyzmatem, trzeba być autentycznym świadkiem Chrystusa, który świadczy, ponieważ widział na własne oczy, ponieważ sam usłyszał, ponieważ dotknął własnymi rękoma i osobiście przeżył. Misja Zjednoczenia
w nowych Kościołach bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje ducha mocy i odwagi, aby przywoływać ludzi, do których skierowane jest przesłanie, by żyli zgodnie z wiarą w Chrystusa i w ducha miłości.

Należy to zrobić nie siłą, ale miłością do bliźniego, nie okazując władzy, ale pełniąc pokorną posługę. Aby nieść orędzie z mocą i miłością, potrzeba mądrości w przekazywaniu orędzia w odpowiedni sposób, który zostanie zinterpretowany i przyjęty przez ludzi jako dar od Boga. U podstaw tej mądrości leży inkulturacja i dialog między religiami.

W tym punkcie musimy podkreślić, że misja nie jest dziełem samotnych łowców przygód, ale tych, którzy pokornie stają do pełnej współpracy, wykonując wspólnotową pracę. A więc wewnętrzna dyspozycja prawdziwego misjonarza Ewangelii polega na uczciwym poszukiwaniu dobra bliźniego, służąc ufnie dziełu misyjnej wspólnoty, zawsze mając na uwadze fakt, że „nawet najszlachetniejsze starania jednostek nie mogą się powieść, jeśli nie łączy ich wspólny cel”.

Wszędzie, ale najbardziej widocznie w pracy misyjnej, podstawę stanowi konkretna realizacja miłości miłosiernej, nie tylko jako świadectwo, ale jako obowiązek chrześcijańskiego zaangażowania. W tym znaczeniu,
w środowisku misji, ewangelizator powinien być wrażliwy na krzyk człowieka, którego Pan postawił na jego drodze. Miłość i miłosierdzie prowadzą nas do opieki nad bliźnim w jego niedostatku, od najprostszych spraw jak brak wykształcenia i opieki zdrowotnej, do bardziej zobowiązujących, jak dramat przemocy i wojny; od najbardziej podstawowych, jak głód, brak odzieży i mieszkania, do bardziej wzniosłych, jak rozwój życia duchowego, mając świadomość, że Pan oddał za nas życie dla zbawienia każdego człowieka. To każe zrozumieć i docenić, w prawdziwym wymiarze, przygotowanie misjonarzy w zakresie różnych prac i profesji, w zakresie formacji ludzkiej, pedagogicznej i duchowej. W ten sposób na nowo odkrywamy wartość zaangażowania nie tylko u sióstr zakonnych i księży misjonarzy, ale również u braci i ludzi świeckich, a ci są może najbardziej oddani, zostawiając swoją pracę, a czasami rodzinę, by poświęcić się dziełu misji.

Mając to na uwadze, istnieje potrzeba pedagogiki pallotyńskiej pracy, która polegałaby na jak najdokładniejszym poznaniu środowiska, jego walorów i potrzeb w taki sposób, żeby móc wydobyć z charyzmatu i zaproponować to wszystko, co najbardziej aktualne i potrzebne w określonym środowisku. Nie należy się bać pojawiających się wyzwań i problemów, nie należy uciekać od nich, ale podjąć z nimi konstruktywny i konkretny dialog, opierając się na wierze i kulturze.

Dialog z kulturą pozwoli nam odczytać i zrozumieć mentalność i symbole ludności, pośród której chcemy pracować. Jest to konieczne, ponieważ zdarza się, niestety, że pozornie to samo pojęcie i ten sam symbol są nośnikiem innego znaczenia u innych. Brak takiego dialogu sprawia, że otrzymujemy czasami trudne do zrozumienia treści, nawet jeśli są piękne i ważne. Konfrontacja pojęć powinna dokonywać się na podstawie pogłębionej refleksji w wybranych i różnorodnych grupach środowiska misjonarzy. ZAK prezentuje się jako doskonała przestrzeń dla takiej konfrontacji, której owocem mogłaby być pallotyńska teologia duszpasterska w swoim bardzo konkretnym i praktycznym wymiarze.

Trzeba animować wspólnotę, mając na celu wyłonienie własnych programów zamiast tych z zewnątrz już zrealizowanych i pokazać nasz charyzmat i własny sposób działania wspólnoty pallotyńskiej.

Misje powinny zwracać się nie tylko ad gentes, ale również na obrzeża naszych miast: również tam można nieść pallotyńskiego ducha i zasilać już istniejące ziarna.

Na szczeblu wewnętrznym odczuwa się konieczność wykorzystania naszej misyjnej dyspozycyjności, stałego odnawiania naszego zaangażowania prawdziwych i autentycznych misjonarzy. W procesie formacji konieczna jest specyficzne przygotowanie nowych misjonarzy, rozwijając duchowość i mistykę, które nadają sens całej naszej działalności misyjnej.  Należy zacząć od formatorów i formacji seminarzystów, żeby rozwijać ducha misyjnego na wszystkich poziomach, to znaczy od promocji powołań do stałej formacji.

Głębsza świadomość roli świeckich w Kościele i na świecie skłania misjonarzy do szukania dróg pozyskiwania świeckich, sposobów pełniejszej formacji i przygotowania do ich zadania i większego zaangażowania w życie Kościoła i społeczeństwa. Ta sama świadomość stymuluje świeckich do świadomego i odpowiedzialnego przyjęcia swojej misji. To ważny, ale i trudny proces. Przyczyny są różne: ubóstwo ludzi, różny styl życia i formacji, kultury i tradycji misjonarzy i lokalnej ludności, różnice mentalne, rozbieżności dotyczące właściwej oceny spraw, zachowań itp.

Poza tym charyzmat, ze swojej natury, jest i powinien być otwarty na różne formy współpracy, które trzeba promować i inspirować. ZAK powinno zatem promować grupy wolontariatu, pracować nad aktywnymi i dynamicznymi elitami oraz przygotowywać je do odpowiedzialności. Powinno formować świeckich w taki sposób, by rodziła się w nich i rozwijała świadomość powinności działania i pracy w duchu charyzmatu św. Wincentego.

Jeśli chodzi temat współpracy, również ks. Séamus Freemat przypomina, że ks. Stanisław Stawicki, w apendyksie do swojej pracy doktorskiej na temat: Współpraca: pasja na życie, oddaje hołd księdzu Josephowi Boeckenhoffowi, wielkiemu misjonarzowi pallotyńskiemu w Indiach (Azja) i Kamerunie (Afryka), który zmarł nagle 13 lipca 2001 r.

Przypomnijmy tytuły jego trzynastu przykazań niezbędnych dla owocnej współpracy, zwłaszcza z młodymi Kościołami:

1. Wspólne planowanie
2. Popieranie współodpowiedzialności
3. Jasne pojmowanie zadań każdego współbrata
4. Maksimum informacji
5. Wzajemne zaufanie
6. Autentyczność
7. Rozpoznawanie i akceptowanie różnic
8. Szukanie u ludzi nie jednolitości, ale jedności
9. Cierpliwość w dążeniu do osiągnięcia wspólnego poglądu
10. Postawa realizmu, uznawanie istnienia ograniczeń
11. Wzajemna zależność
12. Spokój ducha
13. Optymizm

Misjonarze nie powinni zamykać się, izolować, ale stale iść do ludu, poszukiwać go, przenikać jego świadomość, odgadywać jego problemy, zmartwienia i potrzeby, a następnie, zgodnie z takimi wskazówkami, pokazywać ideały, wartości i treści, które wynikają z charyzmatu. Współpraca z Bogiem dla zbawienia samego siebie i bliźniego jest, według Pallottiego, obowiązkiem, ale jednocześnie najcenniejszym darem Boga. Ten dar powoduje rozwój własnej rzeczywistości polegającej na tym, że jesteśmy obrazem Boga, oraz rozwój tego obrazu w bliźnim.

Zakończę tę refleksję słowami Jana Pawła II, które ugruntowują wielką możliwość, jaką mamy jako ZAK, w młodych Kościołach: „Kościół ma okazję, jak nigdy dotąd, sprawić świadectwem i słowem, aby Ewangelia dotarła do wszystkich ludzi. Widzę na horyzoncie nową epokę misyjną, która stanie się radosnym i owocnym dniem, jeśli wszyscy chrześcijanie, a szczególnie misjonarze i młode Kościoły szlachetnie i święcie odpowiedzą na wezwania i wyzwania naszego czasu. Podobnie jak apostołowie po Wniebowstąpieniu Chrystusa, Kościół powinien gromadzić się w Wieczerniku z Maryją, Matką Jezusa, żeby błagać Ducha Świętego o siłę i odwagę do pełnienia mandatu misyjnego. My również, liczniejsi od apostołów, potrzebujemy, by Duch Święty nas przemienił i prowadził.”

Błagajmy Pana o misyjnego i apostolskiego ducha w środowisku, w jakim się znajdujemy. Niech wstawiennictwo Królowej Apostołów i inspiracja misyjna św. Wincentego Pallottiego będą naszą siłą.

Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego, od chwili swojego powstania, ma za zadanie ożywiać wiarę i miłość wśród katolików i szerzyć je na całym świecie (LSAC, 2). Dlatego Stowarzyszenie, żeby szerzyć wiarę, zawsze angażowało się w podtrzymywanie ducha i zainteresowania misjami wśród swoich członków i wśród wiernych, w aktywną współpracę przy pierwszej ewangelizacji ludów niechrześcijańskich, w zaszczepianie Kościoła na terenach misyjnych i w regionach, w których nie jest jeszcze dostatecznie rozwinięty, oraz w dostarczanie pomocy duchowej i materialnej misjonarzom i misjom. Zgodnie ze Statutem (SSM. 1), te wszystkie działania uważa się za „działania misyjne”.

Odpowiedzialnymi za zadanie misyjne Stowarzyszenia (LSAC, 215) są wszyscy jego członkowie, ale szczególna odpowiedzialność spoczywa na Zarządzie Generalnym i Prowincjalnym/Regionalnym, które mają swoje organy pomocnicze w postaci Sekretariatów ds. Misji.

Po tych początkowych rozważaniach, przechodzę do przekazania pewnych informacji o pracy Sekretariatu Generalnego ds. Misji.

1. Praca Sekretariatu Generalnego ds. Misji

Na ostatni posiedzeniu Sekretariatu ds. Misji, rektor generalny Ks. Friedrich Kretz podkreślił, jak ważne i konieczne jest rozwijanie nowej wizji naszej aktywności misyjnej. Według niego stary sposób pełnienia i postrzegania misji zakończył się. Z tak zwanych „krajów misyjnych” kiedyś wyjeżdżało wielu, ale teraz już nie; przeciwnie, właśnie te miejsca stały się teraz „miejscami misji” i właśnie one potrzebują kapłanów, jeśli chcemy, żeby tamtejsza praca duszpasterska postępowała.

Ponadto rektor uważa, że wszystkie jednostki pallotyńskie powinny włączać się, w różny sposób w misje. Przede wszystkim każda Prowincja/Regia powinna mieć swój Sekretariat ds. Misji. Poza tym rola Sekretariatu Generalnego ds. Misji, pomocniczego ciała Rady Generalnej, polega na tym, by być punktem odniesienia dla wszystkich naszych misji; niech to będzie miejsce refleksji i pomocy, gdzie łączy się wszystkie odpowiednie idee i stara się sformułować z nich nowe wyrazy i nowe sposoby. Od Sekretariatu Generalnego oczekuje się nie tylko realizacji wielkich ideałów jego Statutów, ale przede wszystkim wynikających z nich konkretnych kroków.

Dokonania Sekretariatu Generalnego ds. Misji w ciągu ostatnich dwóch lat:

– Sesja formacyjna; Grottaferrata 2002 r.
– XIX Zgromadzenie Generalne: sprawozdanie księdza Gilberta Orsolina. Prośba do Sekretariatów ds. Misji.
– Doroczne zebranie Sekretariatu ds. Misji i przygotowanie Pallotyńskiej Niedzieli Misyjnej. Temat w 2005 r.: Świadectwo misyjne na peryferiach miasta Sao Paulo, Brazylia, a w 2006 r.: „Rzeczywistość misyjna w Papui Nowej Gwinei”.
– Kampania na rzecz pomocy ofiarom tsunami w Azji.
– Spotkanie w Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów z bp Henrykiem Hoserem SAC, który przedstawił możliwości i sposoby uzyskania od Kongregacji subwencji na niektóre rodzaje projektów misyjnych.
– Rozdanie formularzy o pomoc finansową Kongregacji na możliwe projekty
w krajach uważanych za misyjne.
– Spotkania z przełożonymi.
– Odwiedziny na terenach misyjnych Wybrzeża Kości Słoniowej, Urugwaju, Argentyny, Boliwii, Brazylii, Mozambiku, Ukrainy.
– Ukierunkowanie na niektóre projekty misyjne.
– Spotkania w celu współpracy między Sekretariatami Generalnymi (ks. Jacob Nampudakam, Sekretarz Generalny ds. Formacji, ks. Zenon Hanas, Sekretarz Generalny ds. Apostolstwa oraz ks. Gilberto Orsolin).
– Współpraca na stronie internetowej.
– Ocena i zatwierdzenie pomocy finansowej dla misjonarzy i studentów (misjonarze razem: 462; studenci razem: 235; stypendia na cały rok 12).
– Pomoc biskupowi Eloi Loggia; Borba Amazonas.


2. Priorytety Sekretariatu ds. Misji

Priorytetem Sekretariatu był Kongres Sekretarzy ds. Misji Prowincji/Regii i Terenów Misji. Na posiedzeniu w dniu 20 maja 2006 r. nasza Rada Generalna, po przedstawieniu Protokołów ze Spotkania Rady Sekretariatu ds. Misji, które miało miejsce w dniach od 16 do 18 maja 2006 r., ustaliła datę i miejsce Spotkania Sekretarzy ds. Misji: Indie w dniach od 8 do 16 grudnia 2007 r. Proponowany główny temat: „W jakim kierunku podążają nasze pallotyńskie misje?

Nawiązując do tego tematu, trzeba stawić czoło następującym kwestiom ważnym dla naszych misji: nasza pallotyńska tożsamość i duchowość; teologia i eklezjologia misyjna; napięcie między pracą wspólnotową a inicjatywami poszczególnych członków; współpraca z innymi jednostkami pallotyńskimi; włączanie tych, z którymi pracujemy; promowanie człowieka
w naszych misjach; sugestie skierowane do sekretarzy, jak szukać i pozyskiwać konkretne środki finansowe; pomysły, jak sprawić, aby nasze misje były niezależne od strony personelu i finansów; rodzaj stosunków między Prowincją «matką» a założonymi przez nią misjami. W czasie spotkania trzeba będzie rozważyć również sprawę reorganizacji Sekretariatu Generalnego ds. Misji, któremu, z praktycznego punktu widzenia, wystarczy jedno sprawozdanie dziennie i przynajmniej jeden moderator, który oceni dyskusje.

Ponadto Rada Generalna potwierdziła, że każda Prowincja/Regia potrzebuje mieć własny Sekretariat ds. Misji i zatwierdziła propozycję Sekretariatu Generalnego ds. Misji, aby następne Zebranie Rady Sekretariatu ds. Misji przeprowadzić nie w maju 2007r., ale jednocześnie ze Spotkaniem Sekretarzy ds. Misji w Indiach, w grudniu 2007r.


3. Sesja formacyjna / Stała formacja misjonarzy

W 2002 r. w Grottaferrata (Rzym) przeprowadzono sesję formacyjną dla nowych misjonarzy, w której uczestniczyło około 60 księży i dwie siostry pallotynki. Sesja była udana i uznano, że pozytywnie wpłynęła na stałą formację, na integrację między misjonarzami oraz na wymianę doświadczeń. Uczestnicy zasugerowali, aby w przyszłości mogli skorzystać z takiej możliwości inni misjonarze. Sugestia została jednogłośnie przyjęta przez Radę Sekretariatu Generalnego ds. Misji oraz Radę Generalną. Wyrażono prośbę, żeby formacja stała się konkretnym wyrazem ZAK, aby uczestniczyły w niej siostry i niektórzy świeccy, aby od początku przygotowywano ją wspólnie z rzymskimi siostrami pallotynkami, siostrami misjonarkami i siostrami eucharystycznymi.


4. „Wyzwania” pallotyńskich misji

Sekretariat Generalny ds. Misji Pallotyńskich, na ostatnim spotkaniu w dniach 16-18 maja 2006 r., poruszył problem następujących wyzwań dla naszych misji:

– trudności ze znalezieniem nowych powołań misyjnych
– formowanie świadomości misyjnej
– nasza współpraca z siostrami pallotynkami
– konieczność nadania ZAK dynamizmu, zaczynając od naszej pallotyńskiej rodziny
– dokładne przygotowanie Kongresu Sekretarzy ds. Misji; tożsamość Sekretariatu Generalnego ds. Misji: powinien on stawać się kontekstem dla wymiany informacji i pomysłów dotyczących naszych misji oraz dla oceny naszej pracy misyjnej.

Gilbert Orsolin SAC, Sekretarz Generalny ds. Misji

Tłumaczyła Marta Kupiec

Bibliografia

Müller Karl, Teologia della Missione (Teologia Misji)
Kirk J. Andrew, What is Mission? Theological Explorations, Darton, Longman and Todd Ltd,. Londyn 1999 r.
Angelo Londero, Horizontes Palotinos (Org), Biblos, Santa Maria 2002 r.
ACTASAC V, por. ss. 369-370
Séamus Freeman, Verbali della Riunione del Consiglio del Segretariato per le Missioni (Protokoły z Zebrania Rady Sekretariatu ds. Misji), 2004 r.
Tadeusz Wojda, Relazione sull"attività del Segretariato per le Missioni: 1998-2004 (Sprawozdanie z działalności Sekretariatu ds. Misji: 1998-2004)
OOCC IV, 122
Sergio Schaub, Spunti per l"omelia della Domenica Missionaria Pallottina, 2004 r.
Séamus Freeman, SAC – Nella Sessione di Formazione Missionaria, Grottaferrata (Rzym), 2 października 2003 r.
Jan Paweł II Redemptoris Missio, 92

Z radością witamy w

Pallotyńskiej Rodzinie Misyjnej!

STOWARZYSZENIE APOSTOLSTWA KATOLICKIEGO (księża i bracia Pallotyni) zostało założone przez św. Wincentego Pallottiego w 1835 roku w Rzymie. Od początku w sercu Założyciela było pragnienie szerzenia wiary tam, gdzie jest jeszcze ona nieznana oraz niesienia wszelkiej pomocy krajom misyjnym. PALLOTYŃSKI SEKRETARIAT MISYJNY troszczy się o misjonarzy pracujących w Rwandzie, Demokratycznej Republice Konga, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Burkina Faso, Kolumbii, Wenezueli, Antylach i Kazachstanie oraz prowadzących reewangelizację na Ukrainie. Posługa na misjach duchowych synów św. Wincentego Pallottiego - księży i braci pallotynów, realizuje się dzięki duchowemu wsparciu oraz ofiarności Przyjaciół i Dobrodziejów naszego Sekretariatu.

Pallotti wzywał do współpracy. Tego, co możemy zrobić wspólnie, razem, nigdy nie zrobi się w pojedynkę, dlatego powołał do życia Zjednoczenie Apostolstwa. Twoje serce również może bić dla misji...

Kliknij i pomóż!

W październiku wraz z całym Kościołem będziemy obchodzić ustanowiony przez papieża Franciszka Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. Okazją do obchodów jest przypadająca w tym roku 100. rocznica publikacji Listu Apostolskiego „Maximum illud” papieża Benedykta XV.

Ten dokument z 1919 r. jest wyrazem troski o misjonarzy, budzi entuzjazm misyjny, zachęca do podejmowania modlitwy i różnych inicjatyw ewangelizacyjnych. Papież skierował swe słowa nie tylko do przełożonych i misjonarzy, ale również do wiernych świeckich. Przypominał, że Prawdę trzeba głosić do końca dziejów i nie ustawać. Zaznaczył, że współpraca z misjami jest obowiązkiem wszystkich ochrzczonych i stanowi braterską pomoc dla niechrześcijan.

List papieża Benedykta XV okazuje się wciąż bardzo aktualny. W nawiązaniu do jego przesłania pragnę z całego serca podziękować Wam wszystkim, Drodzy Współpracownicy, za wspieranie naszych  misjonarzy posługujących  w wielu krajach. Pierwsi pallotyni udali się do Brazylii i Rwandy ponad 46 lat temu. Kolejne miejsca, gdzie podjęli posługę, to: Barbados, Kolumbia, Wenezuela, Wybrzeże Kości Słoniowej, Demokratyczna Republika Konga, Burkina Faso, Kazachstan, Ukraina. Do roku 2019 wyjechało ich 272.

Przygotowując się do dobrego przeżycia miesiąca misyjnego wspierajmy ich modlitwą i ofiarą. Szczególną formą solidarności z misjonarzami jest patronat, do podjęcia którego gorąco zachęcam. Na kolejnej stronie prezentujemy listę misjonarzy zarówno pracujących aktualnie jak i tych, którzy już powrócili z misji. Wspierać ich można poprzez włączenie się w następujące projekty:

PATRONAT MISYJNY – polega na objęciu systematyczną opieką konkretnego misjonarza, w którego intencji ofiaruje się dary duchowe, np. codzienną modlitwę, Mszę św., różaniec. Można zadeklarować dowolną kwotę (miesięczną, kwartalną, półroczną lub roczną), przeznaczoną na wspieranie prowadzonych przez niego dzieł ewangelizacyjnych i charytatywnych.

PATRONAT NAD MISJONARZEM SENIOREM – dotyczy misjonarzy pallotyńskich, którzy zakończyli już posługę misyjną i powrócili do Ojczyzny. Na obcej ziemi zostawili nie tylko dar Ewangelii zaniesiony innym, ale też często swoje zdrowie i siły.

Można odwdzięczyć się im ofiarując swoją modlitwę oraz wsparcie finansowe w specjalistycznym leczeniu i rehabilitacji, aby mogli nadal służyć Bogu. Czytaj więcej...

DRODZY WSPÓŁPRACOWNICY!

Na koniec kieruję do Was osobiste zaproszenie do udziału w organizowanej przez nas po raz pierwszy  Pielgrzymce Przyjaciół Pallotyńskich Misji na Jasną Górę. Spotkajmy się 28 września 2019 o godz. 14.00 w kaplicy Cudownego Obrazu. Oczekujemy na Was wszystkich oraz na uczestników pielgrzymek, gdyż tego dnia, 28 września, rozpocznie się również dwudniowe spotkanie popielgrzymkowe. Pragniemy poznawać Was osobiście, aby wyrazić serdeczną wdzięczność za systematyczne wspieranie naszych misji.

Zapraszamy również na rekolekcje misyjne, dni skupienia oraz pielgrzymki, podczas których każdego dnia we Mszy św. będziemy polecać Matce Bożej Wasze intencje, które będą nadesłane do Sekretariatu Misyjnego.

Niech zbliżający się Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny będzie dla nas owocnym czasem w ożywieniu ducha zaangażowania i współpracy misyjnej.  

       Ks. dr Grzegorz Młodawski SAC
Sekretarz ds. Misji i Dyrektor Pomostu

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę