Kalwaria przy sanktuarium w Kibeho
MIŁOŚCI UKRZYŻOWANA, jak CIĘ na nowo odnaleźć? Jak CIĘ odszukać w różnorodności kultur i języków? I słyszę głos Sługi Bożego Jana Pawła II, że drogą do CIEBIE jest CZŁOWIEK, i to ten najbardziej cierpiący, zagubiony…

MISJA TO KRZYŻ CHRYSTUSA

Stacja I
JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

CHRYSTE świat przez CIEBIE stworzony jest piękny. Ileż bogactw, szybki rozwój, tempo życia, w którym trudno nadążyć… Tylko gdzie TY jesteś PANIE? Nie ma miejsca ani czasu dla CIEBIE… Ale co z tymi, którzy nie nadążają? Co z tymi, którzy nie mają co jeść? Co z tymi, którzy się pogubili? Czy trzeba ich skazać…?, odsunąć na margines życia…? Czy aż tak bardzo nam ciążą…?

Stacja II
JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWOJE RAMIONA

Chryste, świat bardzo szybko zapomina o ofiarach katastrof, wojen, epidemii… ale nie TY. TY nieustannie bierzesz ich na swoje ramiona, bez względu na kolor skóry, pochodzenie, pozycję społeczną… Posyłasz swoich uczniów, aby im przypominali, że TY jesteś i bezwarunkowo kochasz, że w Twoim SERCU nikt nie jest zapomniany…

Stacja III
JEZUS PO RAZ PIERWSZY UPADA POD KRZYŻEMKs. P. Kalinowski SAC podczas Liturgii Wielkiego Piątku w Rutshuru, 2006 r.

CHRYSTE jednak upadasz… Afrykańczyk, Amerykanin, Australijczyk, Azjata, Europejczyk pozbawiony środków do życia, pozbawiony dobrego imienia, niejednokrotnie będący w zagrożeniu życia, także upada. Traci wiarę, zaczyna w CIEBIE wątpić PANIE… Również TWOI uczniowie… JEZU, tylko TY możesz pomóc im powstać…

Stacja IV
JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

CHRYSTE, ONA jest zawsze przy TOBIE, szczególnie, kiedy krzyż staje się coraz cięższy… MARYJA jest także przy swoich umiłowanych synach i córkach misjonarzach, którzy stają w całkowitej bezradności wobec przerastających ich problemów, cierpień, samotności i uczy, że ból i cierpienie ma sens tylko wtedy, kiedy złączone jest z Chrystusowym Krzyżem…

Stacja V
CYRENEJCZYK POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ CHRYSTUSOWI

CHRYSTE, TY STWÓRCA i PAN nie broniłeś się przed pomocą, mimo że była wymuszona. Pomoc drugiemu człowiekowi to pomoc TOBIE samemu… Będąc dzieckiem, młodzieńcem, człowiekiem dojrzałym czy w podeszłym wieku staję się prawdziwym Cyrenejczykiem, jeśli współcierpię z moimi braćmi, jeśli tylko istnieją w mojej świadomości, w mym sercu…

Stacja VI
WERONIKA OCIERA TWARZ CHRYSTUSOWI

CHRYSTE, ta święta Kobieta dostrzegła w TWEJ nieludzko oszpeconej Twarzy PIĘKNO. To MIŁOŚĆ otwiera oczy serca. Jakże tej MIŁOŚCI potrzeba dotkniętym trądem, malarią, ranami duszy i ciała, ranami grzechu… Spraw, PANIE, aby nigdy nie zabrakło tych, którzy pójdą śladami Weroniki…

Stacja VII
JEZUS PO RAZ DRUGI UPADA POD KRZYŻEM
CHRYSTE, także Tobie brakuje sił, czy da się dalej iść…? Znowu strzelali, to przecież matka ośmiorga dzieci, dlaczego…? Bez odpowiedzi… Bez CIEBIE nic nie mogę uczynić… Skończyła się ludzka zaradność… Panie, pomóż wstać…

Stacja VIII
JEZUS SPOTYKA PŁACZĄCE NIEWIASTY
CHRYSTE, czyż można nie płakać, gdy tak wielu dzieli TWÓJ los…? Ale oni przecież czekają na nas, czekają nie na łzy, lecz obecność, pomoc… CHRYSTE, NADZIEJO nasza, nie pozwól nam zatracić się tym płaczu, osusz łzy i umocnij nadzieją…

Stacja IX
JEZUS PO RAZ TRZECI UPADA

CHRYSTE, ciężar jest zbyt wielki, któż go udźwignie…, czy Szatan zwyciężył? Znów zgwałcili niewinne dziewczynki… BOŻE, nawet serce misjonarza nie potrafi już tego znieść… A jednak to nie jest jeszcze Golgota…

Stacja X
JEZUS ODARTY Z SZAT

CHRYSTE, jak dalece można pozbawić ludzkiej godności…? Człowiek bez CIEBIE staje się drogą donikąd, gdzie jest pustka i rozpacz… Kiedy wreszcie świat to zrozumie…? Kiedy wreszcie MIŁOŚĆ zwycięży…?

Stacja XI
JEZUS DO KRZYŻA PRZYBITY

CHRYSTE, rozpięty na ramionach… Stamtąd widzisz lepiej… widzisz to, czego nie dostrzega człowiek… Patrzysz prosto w serce… Widziałeś umierającego Przyjaciela, który jak TY oddał życie za owce… I także przebaczył… Miał wielkie serce…

Stacja XII
JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

BOŻE mój, BOŻE mój czemuś mnie opuścił…? CHRYSTE, dlaczego? Nie dziw się, to już koniec… Czy Ty także tak myślałeś, Drogi Przyjacielu, kiedy umierałeś trafiony kulami w swoim własnym domu…? Znałem Twoją duszę, byłeś wspaniałym ojcem i przykładnym chrześcijaninem… A jednak w RĘCE OJCA oddałeś swego ducha…

Stacja XIII
JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA
CHRYSTE, teraz możesz już zejść: wykonało się…Teraz dopiero została spełniona misja… Po ludzku przegrany, a jednak zwycięski… Trzeba ofiary życia, serca, ducha, ciała a więc wszystkiego… Świat o tym zapomniał… a przecież tylko w JEGO RANACH jest nasze zdrowie…

Stacja XIV
JEZUS DO GROBU ZŁOŻONY

CHRYSTE, Twój grób nie jest grobem mroku i beznadziejności, to zapowiedź niegasnącej NADZIEI, tego, że ta po ludzku przegrana ma sens… Bo przecież wszystko mogę w TYM, KTÓRY mnie umacnia…, bo przecież nie cały umieram… Przyjdzie czas na błogosławione owoce…

Dziękuję CI, JEZU, że pozwalasz mi iść za TOBĄ, że wskazujesz na sens Krzyża. Już wiem, że trzeba najpierw umrzeć dla siebie, aby się w TOBIE narodzić… i iść w TWOJE imię wszędzie tam, gdzie TY żyjesz i królujesz na wieki wieków…

Ks. Piotr Kalinowski SAC

Z radością witamy w

Pallotyńskiej Rodzinie Misyjnej!

STOWARZYSZENIE APOSTOLSTWA KATOLICKIEGO (księża i bracia Pallotyni) zostało założone przez św. Wincentego Pallottiego w 1835 roku w Rzymie. Od początku w sercu Założyciela było pragnienie szerzenia wiary tam, gdzie jest jeszcze ona nieznana oraz niesienia wszelkiej pomocy krajom misyjnym. PALLOTYŃSKI SEKRETARIAT MISYJNY troszczy się o misjonarzy pracujących w Rwandzie, Demokratycznej Republice Konga, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Kolumbii, Wenezueli i Antylach oraz prowadzących reewangelizację na Ukrainie. Posługa na misjach duchowych synów św. Wincentego Pallottiego - księży i braci pallotynów, realizuje się dzięki duchowemu wsparciu oraz ofiarności Przyjaciół i Dobrodziejów naszego Sekretariatu.

Pallotti wzywał do współpracy. Tego, co możemy zrobić wspólnie, razem, nigdy nie zrobi się w pojedynkę, dlatego powołał do życia Zjednoczenie Apostolstwa. Twoje serce również może bić dla misji...

Kliknij i pomóż!

Multimedia Misyjne

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę