LITANIA DO BŁOGOSŁAWIONEGO JANA PAWŁA II

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.

Chrystus objawił nam prawdziwy humanizm, który opiera się na Bogu.

Kapłan powinien być stale obecny tam, gdzie cierpią ludzie, ponieważ człowieczeństwo oznacza udział w cierpieniu drugiego człowieka. Odnosi się to w sposób szczególny do kapłanów – powiedział papież Benedykt XVI podczas spotkania z kapłanami diecezji rzymskiej.

Opierając swoje rozważania na „Liście do Hebrajczyków” Ojciec Święty podkreślił, iż kapłan powinien być mężem współcierpiącym, ponieważ prawdziwie człowieczeństwo wyklucza zamkniecie się w błogim kontemplowaniu prawdy. Kapłan, podobnie jak Chrystus, pochyla się nad każdą ludzką nędzą. Przychodzi do cierpiących i wczuwa się w pełni w tęsknoty i cierpienia czasów, w których żyje i ludzi mu powierzonych.

Kalwaria przy sanktuarium w Kibeho
MIŁOŚCI UKRZYŻOWANA, jak CIĘ na nowo odnaleźć? Jak CIĘ odszukać w różnorodności kultur i języków? I słyszę głos Sługi Bożego Jana Pawła II, że drogą do CIEBIE jest CZŁOWIEK, i to ten najbardziej cierpiący, zagubiony…

 W roku 1834, św. Wincenty Pallotti został mianowany rektorem kościoła pw. Spirito Santo dei Napoletani przy Via Giulia w Rzymie, w pobliżu swego rodzinnego domu, w którym mieszkał do śmierci ojca, czyli do 1837 roku. Kościół ten należał wówczas do Królestwa Obojga Sycylii, składającego się z Neapolu i Sycylii, pod rządami słynnej dynastii Burbonów. Innymi słowy, był to po prostu narodowy kościół neapolitański, stąd jego nazwa: Spirito Santo dei Napoletani. W kościele tym Don Vincenzo obejmuje swój urząd w grudniu 1835 roku i pozostaje na tym stanowisku przez 10 lat. Opuści go, wraz ze swoja pierwszą wspólnotą księży i braci, w styczniu 1846 roku udając się do kościoła pw. SS. Salvatore In Onda.

Całe tych 10 lat, obok wspaniałej akcji duszpasterskiej jaką Pallotti tam inicjował, były dla niego ciężką próbą. Rzecz w tym, że księża neapolitańscy, którzy tam mieszkali, a było ich ponoć pięciu, nie mogli znieść rzymianina jako przełożonego. Z premedytacją utrudniali więc mu życie. Doszło nawet do tego, że pewnej nocy zginął z kościoła konfesjonał, w którym Don Vincenzo spowiadał. Wiemy ze świadectw współczesnych, że w odpowiedzi na te figle, Pallotti miał zawsze przyjazny uśmiech, milczenie i dobroć.

Nie mam jednak zamiaru opowiadać wam o „trudnościach współpracy z wikarymi”, choć i ten temat mógłby okazać się ciekawym i pożytecznym w Roku kapłańskim, szczególnie dla proboszczów. Chcę raczej skupić się nad jedną z nowatorskich akcji duszpasterskich, jakie Pallotti podejmował w tymże kościele, tzw. Konferencjach czwartkowych dla duchowieństwa.

WYWIAD Z JUBILATEM KS. MIROSŁAWEM ZADROŻNYM SAC

Ks. Mirosław Zadrożny SAC od wielu lat pracuje w Pallotyńskim Sekretariacie Misyjnym Prowincji Chrystusa Króla. W 2009 r. przeżywa Jubileusz 50-lecia przyjęcia święceń kapłańskich. Dostojny Jubilat dzieli się z naszymi czytelnikami swoją radością ofiarnej służby Bogu i ludziom jako kapłan pallotyn.

Z radością witamy w

Pallotyńskiej Rodzinie Misyjnej!

STOWARZYSZENIE APOSTOLSTWA KATOLICKIEGO (księża i bracia Pallotyni) zostało założone przez św. Wincentego Pallottiego w 1835 roku w Rzymie. Od początku w sercu Założyciela było pragnienie szerzenia wiary tam, gdzie jest jeszcze ona nieznana oraz niesienia wszelkiej pomocy krajom misyjnym. PALLOTYŃSKI SEKRETARIAT MISYJNY troszczy się o misjonarzy pracujących w Rwandzie, Demokratycznej Republice Konga, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Burkina Faso, Kolumbii, Wenezueli, Antylach i Kazachstanie oraz prowadzących reewangelizację na Ukrainie. Posługa na misjach duchowych synów św. Wincentego Pallottiego - księży i braci pallotynów, realizuje się dzięki duchowemu wsparciu oraz ofiarności Przyjaciół i Dobrodziejów naszego Sekretariatu.

Pallotti wzywał do współpracy. Tego, co możemy zrobić wspólnie, razem, nigdy nie zrobi się w pojedynkę, dlatego powołał do życia Zjednoczenie Apostolstwa. Twoje serce również może bić dla misji...

Kliknij i pomóż!

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę