Tegoroczny Wielki Tydzień miał szczególnie dramatyczny przebieg we wschodnich regionach DR Konga.

„Czas poprzedzający radosne święta Bożego Zmartwychwstania były dla mieszkańców dwóch wiosek w diecezji Butembo Beni czasem grozy i rozpaczy po stracie bliskich”, mówi pasterz diecezji Melchizedek Sukuli Paluku. W okresie szczególnych duchowych przygotowań zostaliśmy zaatakowani w sposób bezwzględny i okrutny. Ludzi zabijano maczetami i z broni palnej, a wioski równano z ziemią”, opisuje wydarzenia kongijski hierarcha.

W zmasowanym ataku na dwie wioski zginęło kilkanaście osób. Kilkadziesiąt zostało rannych. Wielu mieszkańców, w tym chłopców i młodych mężczyzn uprowadzono.

Biskup Butembo Beni nie kryje rozczarowania faktem braku skuteczności wojsk ONZ i żołnierzy armii kongijskiej, którzy mają bronić ludność cywilną przed panoszącymi się w regionie zbrojnymi formacjami. I zadaje pytanie, które są często powtarzane przez Kongijczyków: „Jak to możliwe, aby w obecności tak dobrze uzbrojonych wojsk grupy rebelianckie pastwiły się nad bezbronną ludnością? Kim są rebelianci ADF, formacji uznawanej za winna bestialskich mordów, dokonywanych w naszym regionie od kilku lat? Kim są jej sprzymierzeńcy? Dlaczego wspólne operacji misji ONZ-tu i naszych wojsk nie przynoszą skutku?”

Bp. Sikuli Paluku zwrócił się do polityków kongijskich z apelem o ochronę życia i własności zwykłych obywateli. Przypomniał im o ich powinności służenia ludziom, swoim wyborcom. Zaznaczył, iż naród ma pełne prawo do wotum nieufności wobec tych polityków, którzy nie spełniają woli narodu.

W Niedzielę Palmową w diecezji Butembo Beni uprowadzono kapłana, ks. Célestin Ngango z Karambi, który zwolniono po pięciu dniach.

(Fides, 5/4/2018)

(Fides, 9.04.2018) (U.S.)

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę