Kinszasa(Fides) – DRK musi wykorzystać szansę na odbudowę państwa i demokracji, mówią pracujący w tym afrykańskim kraju misjonarze.

FidesW grudniu ubiegłego roku odbyły się wybory prezydenckie. Kongijczycy długo czekali na wybór nowego prezydenta, ponieważ głosowanie było kilkakrotnie odraczane. I choć wybór opozycjonisty Feliksa Tshisekedi, syna legendarnego przywódcy Etienne Tshisekedi odbył się w atmosferze podejrzeń o fałszerstwo wyborcze, to jednak sam fakt, iż głosowanie się odbyło i przebiegało w pokojowej atmosferze stał się impulsem do snucia nadziei na poprawę sytuacji w kraju.
Misjonarze nie pozostawiają jednak złudzeń: droga do silnych, stabilnych instytucji i państwa prawa będzie trudna i mozolna, ale jest jedynym rozwiązaniem które może przyczynić się do rozwoju potencjału afrykańskiego olbrzyma.
Pracujący od 40 lat w Kongu misjonarz ze Stowarzyszenia Ojców Białych ks. Lotti podkreśla, iż zadaniem Kościoła jest towarzyszenie Kongijczykom w budowaniu nowego państwa, a przede wszystkim w wysiłkach na rzecz umacniania pokoju, sprawiedliwości i braterstwa. Misjonarz zaznacza, iż Kościół od dziesięcioleci obecny jest w Kongu i towarzyszył Kongijczykom w procesach budowania demokracji.
„Pomimo wielu wątpliwości odnośnie wyników wyborów prezydenckich z grudnia ubiegłego roku w Kongu podejmowane są wysiłki, aby iść do przodu i pielęgnować nadzieję na autentyczne dobre zmiany.
„Kościół był jednym z protagonistów ostatnich wyborów. Przygotowywał Kongijczyków do głosowania i zaangażował 40.000 kościelnych obserwatorów który byli obecni w lokalach wyborczych w całym kraju”, przypomniał kapłan.
Odnośnie wyzwań gospodarczych i społecznych kongijskiego państwa misjonarze wskazują na duże zróżnicowanie geograficzne kraju, które domaga się wielu rozwiązań umożliwiających wykorzystanie jego potencjalnych możliwości. Ich zdaniem priorytetem jest dotarcie do wszystkich mieszkańców kraju, a więc budowa infrastruktury drogowej.
Zróżnicowanie geograficzne Konga, w ramach którego wyróżnia się trzy duże strefy: wielkie metropolie, las i sawannę determinuje także rodzaj zaangażowania Kościoła. W miastach z powodu dużego zagęszczenia ludnościowego prowadzona jest praca duszpasterska z dużymi wspólnotami. Natomiast w obszarze sawanny i lasów tropikalnych obecność misjonarzy jest priorytetowa nie tylko ze względów duszpasterskich, ale przede wszystkim ich zaangażowania na rzecz promocji człowieka: edukacji, opieki zdrowotnej, opieki nad matkami, pomoc apteczną itd.
Inne wyzwania czekają na pracowników Kościoła na południowym wschodzie Konga, obfitującym w bogactwa naturalne. Tam konieczna jest opieka nad młodzieżą, która kosztem szkoły zajmuje się poszukiwaniem diamentów i innych kruszców.
Wreszcie region Kiwu, gdzie od ponad 10 lat toczy się wojna domowa, która kosztowała życie 5 milionów ludzi. Kolejne miliony musiały uciekać ze swoich wiosek. Tam potrzebne są rozwiązania na płaszczyźnie narodowej i międzynarodowej, a Kościół musi nieść ludziom nadzieję i wsparcie.

(Fides 3.09.2019) (U.S.)

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę