W poniedziałek, 28 września, w Pallotyńskim Sekretariacie Misyjnym w Ząbkach spotkaliśmy się po raz trzeci z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Tegorocznej konferencji towarzyszyło hasło „Migranci i uchodźcy w Polsce: między asymilacją a integracją”. Przez kilka godzin słuchaliśmy ludzi, którzy patrzą na migrację z różnych perspektyw – Kościoła, nauki, prawa, organizacji pomocowych, rynku pracy i codziennego doświadczenia osób, które musiały odnaleźć swoje miejsce w nowym kraju.

Od początku zależało nam jednak na czymś więcej niż na zorganizowaniu kolejnej konferencji i wysłuchaniu kolejnych referatów. Chcemy, by te coroczne spotkania gromadziły ludzi, którym los migrantów i uchodźców rzeczywiście jest bliski. Ludzi, którzy chcą wiedzieć więcej, rozumieć lepiej i nie pozostawać obojętni. Wiedza jest potrzebna, ale powinna prowadzić dalej – do spotkania, dialogu, a w końcu do konkretnego dobra.

Nad przygotowaniem tegorocznego wydarzenia czuwała z ramienia Pallotyńskiego Sekretariatu Misyjnego Alena Zieniewicz. Konferencję otworzył ks. Jan Oleszko SAC, sekretarz ds. misji, który przywitał uczestników i rozpoczął wspólne spotkanie modlitwą. To ważne, że rozmowę o migracji zaczęliśmy właśnie w ten sposób. Dla nas nie jest to jedynie zagadnienie społeczne czy polityczne. Za każdym statystycznym określeniem „migrant” czy „uchodźca” stoi konkretny człowiek – ze swoją historią, rodziną, wiarą, lękiem, talentami i nadzieją. Głos zabrał również ks. dr Waldemar Pawlik SAC, przełożony prowincjalny Prowincji Chrystusa Króla, a prowadzenie konferencji przejął ks. dr Grzegorz Kurp SAC, pierwszy radca prowincjalny.

Towarzyszyła nam także burmistrz Ząbek Małgorzata Zyśk. Jej obecność i słowa skierowane do uczestników były dla nas ważnym znakiem, że rozmowa o przyjmowaniu i integracji nie może toczyć się wyłącznie w gronie ekspertów – rozgrywa się przecież również tu, lokalnie, w naszych miastach, szkołach, parafiach i sąsiedztwach.

Najpierw człowiek

Jedną z myśli, które zostały z nami po tym spotkaniu, wypowiedział ks. Grzegorz Kurp SAC: “Chcemy napełniać nasze serca twarzami i imionami, nie stereotypami, nie kalkami myślowymi (…)”. To chyba najlepiej opisuje sens tej konferencji.

Nie chodzi o to, by udawać, że migracja nie niesie ze sobą pytań, trudności czy napięć. Przeciwnie – podczas spotkania wiele z nich nazywaliśmy bardzo konkretnie. Jak pomagać, a jednocześnie wspierać samodzielność? Jakich zasad wymagać od człowieka, który rozpoczyna życie w nowym kraju, i jak robić to mądrze? Jak ważna jest znajomość języka? Gdzie przebiega granica między integracją a oczekiwaniem, że ktoś po prostu porzuci własną tożsamość? Jak przygotować nie tylko migrantów, ale również społeczeństwo, które ich przyjmuje?

W szukaniu odpowiedzi pomagały nam osoby, które od lat zajmują się tymi zagadnieniami.

Bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migrantów i Uchodźców, mówił o odpowiedzialności Kościoła i budowaniu mostów między osobami przybywającymi do Polski a wspólnotą, która je przyjmuje. O. Eric Hounake SVD z Werbistowskiego Centrum Migranta Fu Shenfu wniósł doświadczenie codziennej pracy duszpasterskiej z migrantami.

Dr Marcin Jędrysiak z Ośrodka Studiów Wschodnich przybliżył prawne uwarunkowania migracji i ochrony międzynarodowej, a Joanna Surwillo z International Rescue Committee Poland zwróciła uwagę na rzeczywistość rynku pracy – jednego z pierwszych miejsc, w których integracja przestaje być teorią, a staje się codziennym doświadczeniem.

Bardzo ważną częścią rozmowy było pytanie o to, czym właściwie jest integracja. Agnieszka Kosowicz z Fundacji Polskie Forum Migracyjne przypomniała, że chodzi o proces, w którym człowiek może pogodzić swoje korzenie, pochodzenie i tożsamość z tym, czego wymaga od niego nowe państwo i nowe otoczenie. Nie chodzi więc o wymazanie przeszłości, ale o nauczenie się życia w nowej rzeczywistości.

Do tego samego problemu, z różnych stron, wracały dr Marta Szczepanik z UNHCR Polska oraz Katarzyna Regulska z Fundacji Ocalenie. Ich wystąpienia przypominały, że integracja nie jest zadaniem tylko dla tych, którzy przyjechali. Również społeczeństwo przyjmujące musi uczyć się spotkania, rozumienia różnic, odpowiedzialności i mądrego stawiania granic.

„Nawet jedno z tych dzieci”

Szczególne miejsce zajęła rozmowa o dzieciach z doświadczeniem uchodźstwa. Tegoroczne obchody Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy przeżywaliśmy pod hasłem „Nawet jedno z tych dzieci”. Trudno było więc przejść obojętnie obok pytań o najmłodszych, którzy nie podejmowali decyzji o wyjeździe, a mimo to muszą odnajdować się w innej, obcej rzeczywistości.

Dr Katarzyna Stankiewicz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego mówiła o dzieciach uchodźczych z Ukrainy – o ich adaptacji, ale również o prawie do zachowania własnej kultury i tożsamości. Joanna Błoniarz z Caritas Polska podzieliła się natomiast doświadczeniem pomocy grupom dzieci ewakuowanych z ukraińskiej instytucjonalnej pieczy zastępczej.

To jeden z tych momentów, kiedy naukowe pojęcia bardzo szybko nabierają twarzy. Bo za słowami „edukacja”, „adaptacja” czy „integracja” stoi dziecko, które potrzebuje bezpieczeństwa, języka pozwalającego porozumieć się z rówieśnikami, dobrych dorosłych obok siebie – ale także prawa do pamiętania, skąd pochodzi.

Rozmowę dopełniły wystąpienia Hüseyina Çelika z Dunaj Instytutu Dialogu, który mówił o islamie i stereotypach związanych z muzułmanami w Polsce, oraz ks. Bwalya Kasonde, salezjanina z Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego w Warszawie. Jego perspektywa była szczególna – mówił jako osoba konsekrowana, a jednocześnie człowiek sam mający doświadczenie migracji.

Wiedzieć więcej, żeby lepiej pomagać

Po całym dniu nie wyszliśmy z prostą instrukcją, jak rozwiązać wszystkie problemy związane z migracja. Zobaczyliśmy natomiast jeszcze wyraźniej, jak wiele obszarów wymaga dalszej pracy: zatrudnienie, edukacja, integracja dzieci, przygotowanie wspólnot lokalnych, dialog międzyreligijny, przeciwdziałanie stereotypom, ale również mądre określanie praw i obowiązków.

Chcemy o tym rozmawiać dalej

Jako Pallotyński Sekretariat Misyjny od lat spotykamy ludzi, których życie zostało naznaczone wojną, biedą, przymusową migracją i koniecznością zaczynania od nowa. Wiemy również, że pomoc nie może oznaczać wyłącznie działania „za kogoś”. Dobra pomoc przywraca człowiekowi poczucie godności, daje narzędzia do rozwoju i pozwala mu ponownie stanąć na własnych nogach.

Dlatego potrzebujemy zarówno serca, jak i wiedzy. Miłości, która nie jest naiwna. Wymagań, które nie upokarzają. Gościnności, która potrafi stawiać granice, ale nigdy nie przestaje widzieć w drugim człowieku bliźniego.

Dziękujemy wszystkim prelegentom, uczestnikom, przedstawicielom organizacji i instytucji oraz osobom, które pomogły nam przygotować III Konferencję z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Dziękujemy za pytania, rozmowy, dzielenie się doświadczeniem i za to, że chcieliście być z nami.

Wierzymy, że takie spotkania mają sens, jeśli coś z nich zabieramy dalej – do naszych parafii, miejsc pracy, szkół, organizacji i domów.

Nie jesteśmy bowiem w stanie odpowiedzieć na każdą potrzebę świata. Możemy jednak nie przechodzić obojętnie obok człowieka, którego Pan Bóg stawia na naszej drodze. Możemy słuchać. Możemy próbować zrozumieć. Możemy kochać. I możemy czynić dobro.